Tylko jedno słowo

Herbata

Lipiec 25th, 2016

Herbaty najczęściej klasyfikujemy ze względu na stopień i sposób utlenienia liści herbacianego krzewu. Słowem tygodnia była kawa, więc przyszedł czas na herbatę, znamy wiele jej odmian, a może to ciągle ta sama roślina, a smak zawdzięczamy jedynie różnym sposobom przygotowania? Herbata rozpoczęła swą karierę w Polsce jako lek, by z biegiem czasu zyskać status najpopularniejszego napoju. Smaku herbaty nie można zapomnieć, ale w każdym zakątku świata smakuje ona inaczej.

Black TEA

Czarna Herbata czarna to najpopularniejszy na świecie napój przygotowywany z liści Camelli sinensis, herbaty chińskiej. 90% herbat sprzedawanych na Zachodzie to herbata czarna. Herbata czarna jest poddawana procesowi pełnej fermentacji (enzymy zawarte w liściach mają kontakt z powietrzem i powodują zmianę koloru liści), który nadaje jej mocnego smaku. Jest często mieszana z innymi roślinami, by uzyskać napój o innym smaku. Przykładem może być herbata Earl Grey, która jest przygotowywana z czarnej herbaty zmieszanej z olejem bergamotowym. Jedną z najbardziej znanych odmian czarnej herbaty jest Darjeeling – uznaje się ją za najlepszą z indyjskich gatunków herbat i jedną z najlepszych na świecie.

GREEN tea

Zielona Herbata zielona pochodzi z tej samej rośliny, co herbata czarna. Różni się od herbaty czarnej tylko tym, że nie została poddana procesowi fermentacji. Świeżo zebrane liście poddaje się więdnięciu, parowaniu, zwijaniu i suszeniu. Na wielu plantacjach wysokiej klasy zielone herbaty produkuje się jeszcze klasyczną, starożytną metodą, wykonując wszystkie czynności ręcznie. Ma ona smak bardziej gorzki niż herbata czarna, a w filiżance napar przybiera barwę jaśniejszą, zbliżoną do cytrynowożółtej lub słomkowej. Jest wysoko ceniona dzięki licznym właściwościom zdrowotnym. Naparz zielonej herbaty bogaty jest w antyoksydanty oraz  w witaminy C, E, B, sole mineralne oraz garbniki. Coraz popularniejsze stają się herbaty zielone aromatyzowane dodatkami w postaci kwiatów czy owoców.

WHITE tea

Biała Jej liście zwane są „lekko fermentowanymi, a mocno zwiędniętymi”. Białą herbatę wytwarza się z najmłodszych liści i nierozwiniętych pąków liściowych (a najcenniejsze gatunki wyłącznie z pąków), pokrytych drobnym, białym puszkiem – stąd właśnie nazwa herbaty. Podczas obróbki liście białej herbaty przechodzą tylko dwie zasadnicze fazy: więdnięcia, podczas którego lekko fermentują, i suszenia, które jednocześnie kończy proces fermentacji. Dzięki czemu napar ma słomkowy kolor, delikatny smak i zapach. Pu-Erh Liście czerwonej herbaty pu-erh zaraz po zbiorach poddawane są krótkiemu procesowi fermentacji, który, nie niszcząc liści, barwi ich krawędzie na czerwonawy kolor. Fermentacja ta sprawia, że napar z suszu czerwonej herbaty ma ziemnistokorzenny smak i aromat. Herbaty czerwone są charakterystyczne dla Chin i Tajwanu – to stamtąd pochodzi większość światowej produkcji. Ta herbata ta zwana jest „Zabójcą tłuszczu”, gdyż działa pobudzająco na wytwarzanie soków trawiennych i stymuluje pracę jelit, co przyśpiesza metabolizm, a w efekcie spalanie tłuszczów.

Oolong

Herbatę Oolong można najprościej określić, jako kompromis między herbatą zieloną a herbatą czarną. W przeciwieństwie do herbaty zielonej podlega ona procesowi utleniania, ale nie osiąga takiego poziomu utlenienia jak herbata czarna. Rooibos Herbata otrzymywana z krzewów Rooibos rosnących w południowych rejonach Afryki. Charakteryzuje się szczególną delikatnością w smaku i zapachu. Krzew ten nie jest spokrewniony z żadną z odmian krzewów herbacianych. Z krzewu zbiera się liście, łodyżki i małe gałązki, które po długim okresie suszenia tnie się na dwie lub trzy wielkości. Herbata bogata jest w składniki mineralne oraz antyutleniacze. Nie zawiera kofeiny, dlatego też bez obawy może być podawana nawet małym dzieciom. Nadaje się znakomicie jako herbata uspokajająca, polecana jest osobom nerwowym i mającym kłopoty ze snem. Rooibos bogata jest również w witaminę C oraz fluor. Często bywa nazywana herbatą zdrowia.

Ceremonia herbaciana jest wyjątkowym przeżyciem. Jej specyficzną cechą jest to, że każda jest inna i nie sposób żadnej powtórzyć

Ceremonia picia herbaty

Ceremonia herbaciana w Japonii, zwana chanoyu, ma uroczysty i podniosły charakter. W jej trakcie pije się sproszkowaną zieloną herbatę – matcha. Chanoyu odbywa się w pawilonie herbacianym, umiejscowionym w ogrodzie. Do pawilonu wchodzi się przez nieduże wejście – tak, by wchodzący mogli się pokłonić pozostałym. W trakcie degustacji naparu przestrzega się czterech zasad: harmonii, szacunku, czystości ducha i spokoju. Gospodarz, który zaprosił gości na chanoyu, przygotowuje herbatę w naczyniu chagama, następnie przeciera miseczki i łyżeczką z bambusa wsypuje sproszkowaną herbatę, dla każdej osoby po 3 łyżeczki (powstaje tzw. koicha czyli gęsta herbata). Na początku wszyscy goście piją z jednego naczynia. Potem napar przelewany jest do kilku czarek. Herbatę należy pić głośno. Pod koniec ceremonii gość honorowy dziękuje gospodarzowi za urządzenie ceremonii. Gospodarz również wstaje i wykonuje ukłon w całkowitym milczeniu w stronę każdego z gości.

Najdroższe herbaty świata

Niektóre z gatunków herbat wymagają specjalnej uprawy i osiągają astronomiczne ceny. Gyokuro to najdroższa herbata w Japonii. Jest bogatsza od innych gatunków w aminokwasy i chlorofil dzięki temu, że nad całą plantacją buduje się bambusowy dach na dwa tygodnie przed zbiorami. Herbata, dojrzewając w cieniu, musi wytworzyć więcej chlorofilu i jej liście są ciemniejsze, a aromat bardziej intensywny. Najlepsza gyokuro osiąga cenę 650 $ za kilogram.

Yellow Gold Tea Budsy. Herbatę tę zbiera się jedynie z krzewów rosnących na jednej konkretnej górze, w jednym konkretnym dniu w roku przy użyciu złotych nożyc, którymi ścina się jedynie pączki nierozwiniętych listków. Te z kolei po wyschnięciu trafiają do złotych puszek gdzie leżakują, by wzmocnić swój aromat, a następnie mieszane są z opiłkami ze szczerego, 24-karatowego złota, w Chinach uważa się, że spożywanie złota jest dobre dla zdrowia. Poza tym herbata lśni i prezentuje się wyjątkowo pięknie. Herbata ta osiąga cenę ok. 100 $ za 50 g.

Rodzaj herbaty                           Temperatura wody               Czas parzenia

Herbata Czarna                                   96°C                                    2-3 min.

Herbata Biała                                   75 – 85° C                               2-5 min.

Herbata Oolong                                 90 – 96° C                              1-3 min

Herbata Pu-Erh                                    96° C                                   3-5 min.

Herbata Rooibos                                  96° C                                   3-5 min.

Grupy taryfowe

Lipiec 18th, 2016

Co to są grupy taryfowe? Od czego zależy przynależność do danej grupy? Czy grupa taryfowa jest potrzebna i po co?

Grupa taryfowa – pod tym pojęciem rozumie się pewną grupę odbiorców, którzy pobierają prąd albo korzystają z usług dotyczących zaopatrzenia w prąd na jednakowych zasadach, głównie zasady te dotyczą cen kWh albo stawek opłat oraz kryteriów ich stosowania danej taryfy (mocy).

Od czego zależy przynależność do danej grupy taryfowej?

Odbiorca podpisując umowę z dystrybutorem musi wskazać wartość mocy, z jakiej chce korzystać. Tak więc, zakwalifikowanie do danej taryfy zależy przede wszystkim od wartości umownej mocy, a także od napięcia zasilania. Szczegóły dot. grup taryfowych.

Rodzaje grup taryfowych

Taryfę energetyczną określa literowy symbol. Zaraz po nim pojawia się, cyfrowy zapis. Każdy symbol ma znaczenie, przekazuje nam ważne dane o odbiorcy.

Litera, na początku każdej taryfy jest litra, która ma znaczenie, określa napięcie:

A – poziom WN (napięcie znamionowe wynosi tu 110kV).  W tej grupie taryfowej znajdują się najwięksi odbiorcy energii elektrycznej, np. huta, kopalnia, stocznia, wielkie fabryki.

B – poziom SN (napięcie znamionowe wyższe od 1 kV i niższe niż 110kV). Tutaj są stawki opłat za prąd dla takich odbiorców jak np. szpital, stacja paliw, centrum handlowe.

C – poziom NN (napięcie nie wynosi więcej niż 1 kV).  W tej grupie taryfowej znaleźli tacy odbiorcy jak: przychodnie zdrowia, sklepy, banki, oświetlenie ulic miast oraz wsi.

G, R – niezależne od poziomu napięcia zasilania. W taryfie G zakwalifikowania są odbiorcy indywidualni, m.in. gospodarstwa domowe, ale i nie tylko, także domy wypoczynkowe, akademiki, domy parafialne czy plebanie.  Taryfa R jest stosowana w przypadku kiedy nie ma licznika, ze względu na czasowy charakter korzystania, stosowana np. do iluminacji obiektów, czy planie filmowym.

Kolejnymi składnikami symbolu grupy taryfowej są cyfry.

Pierwsza cyfra to albo 1 albo 2, nie ma możliwości aby pojawił się inny symbol. Odpowiednio oznaczają one:

  • 1 – wartość mocy umownej jest mniejsza niż 40 kW, a przedlicznikowe zabezpieczenie nie wynosi więcej niż 63  A.
  • 2- wartość mocy umownej jest większa od 40 kW, a przedlicznikowe zabezpieczenie jest większe niż 63 A.

Kolejny symboli cyfrowy, będący na trzecim miejscu odnosi się do rozliczeniowych stref czasowych, czasem po nim pojawia się jeszcze literowy indeks, który określa weekend (w) albo, specjalne godziny obowiązywania (a):

  • 1 – jednostrefowa,
  • 2 – dwustrefowa,
  • 3 – trzystrefowa.

Kawa / coffee / cafe/ Kaffee

Lipiec 11th, 2016

Gatunków i rodzajów tego aromatycznego trunku jest naprawdę sporo. Dziś słowem na dziś jest kawa, ja przedstawię najbardziej popularne jej odmiany i sposoby parzenia…

ARABIKA

To najstarszy i najbardziej popularny gatunek kawy pochodzący z Etiopii. Uprawia się ją w Afryce, Ameryce Południowej i Azji. Arabika jest słabsza od Robusty, zawiera 1-1,5% kofeiny. To kawa łagodna, o lekko kwaskowatym, kowowatym smaku. Na świecie uprawia się ponad 20 odmian Arabiki. Do najbardziej szlachetnych można zaliczyć m.in. Arabikę Excelso Kolumbia (najlepsza i najdroższa kawa kolumbijska), Arabikę Kostaryka Tarazzu (najwyżej ceniona kawa kostarykańska o lekko orzechowym smaku) i dziką Arabikę Etiopia Djimah (ma specyficzny, bogaty smak z akcentami winnymi i owocowymi). Jednym słowem kto co lubi i na co kogo stać.

ESPRESSO

Espresso parzy się zazwyczaj z kilku gatunków kaw. Serwuje się je w małej filiżance, którą wypełnia się do połowy tym aromatycznym płynem. Często do espresso podaje się kieliszek wody, która służy do przepłukiwania kubków smakowych przed wypiciem kawy. Nazwa, wbrew powszechnym opiniom, nie ma związku z szybkością przygotowania. Pochodzi od włoskiego „espressivo”- wyrazisty.

ROBUSTA

Robusta jest mniej szlachetna niż Arabika (ale rośnie i owocuje szybciej). Odkryto ją dopiero w XIX wieku. Uprawia się ją m.in. w Kamerunie, Ugandzie i Wietnamie. Jej ziarna mają żółto-zielono-brązową barwę. W porównaniu z Arabiką są mniejsze i bardziej owalne. Smak Robusty jest zdecydowany, ostrzejszy, bardziej gorzki. Kawa ta zawiera znacznie więcej kofeiny niż Arabika (2-4%). Występuje ona tylko w kilku odmianach. Ta o najwyższej jakości uprawiana jest w Ugandzie i Zairze, i doskonale nadaje się do produkcji cappuccino. Robusta często używana jest w mieszankach espresso, bo dzięki niej uzyskujemy delikatną piankę („crema”).

Arabika i Robusta to wiodące kawy na rynku. O Liberice słyszało w sumie niewielu. I trudno się dziwić, bo udział tej kawy w światowym rynku wynosi zaledwie 1%. Dlaczego? Bo Liberika, niestety, nie tylko jest mało aromatyczna, ale nie posiada też zbytnich walorów smakowych. W dodatku trudno się ją uprawia. Owoce Liberiki zbierana się ręcznie. Mozolną pracę utrudnia fakt, że drzewo obfituje jednocześnie w dojrzałe i niedojrzałe owoce. Ta pochodząca z Liberii kawa (uprawia się ją w Malezji i Zachodniej Afryce) jest stosowana zazwyczaj jako tani wypełniacz droższej Arabiki lub Robusty.

MOCCA

Ten rodzaj kawy został wymyślony przez mnichów kapucynów, trunek  nazwany na ich cześć capuccini. Klasyczne cappuccino składa się z 25 ml espresso, do którego wlewa się odpowiednio spienione mleko o objętości 125 ml. Przed spienianiem mleko powinno mieć 100 ml objętości. Lżejszą odmianą tej kawy jest cappuccino chiaro (więcej mleka), cięższą scuro (z odrobiną mleka).

CAFFE LATTE

Caffe latte wymyślili Włosi. Jest to po prostu kawa espresso z gorącym, lekko spienionym mlekiem (najczęściej w proporcjach 1/3 espresso, 2/3 mleka). Latte podaje się w wysokich szklankach lub dużych filiżankach. We Francji bywa podawana w porcelanowych miseczka, ponieważ Francuzi lubią maczać w niej pieczywo.

MOCCA

Mocca to jeden z wariantów caffe latte. Nazwa „mocca” pochodzi od portu Mocca w Jemenie, skąd sprowadza się kawę o czekoladowym smaku. Moccę przyrządza się z espresso, gorącego mleka i gorzkiej lub mlecznej czekolady. W przeciwieństwie do latte i cappuccino nie zawiera jednak piany.

CAFFE CORETTO

Caffe coretto to kawa pochodzenia włoskiego. Ją również przygotowuje się na bazie espresso, ale dodaje się do niej cukier i niewielką ilość alkoholu. Najczęściej jest to grappa, sambuka lub koniak. Podaje się ją w małych szklaneczkach. Jedną z odmian cafffl coretto jest ponce livornese – kawa z  rumem, cukrem i cytryną.

CAF NOISEITE

Kawa Caf noisette pochodzi ze Szwajcarii. I chociaż nazwa mogłaby wskazywać na to, że dodaje się do niej orzechy, nic bardziej mylnego. Jest to bowiem kawa z dodatkiem… wiśniówki. Podaje się ją w pękatych, podgrzanych przed podaniem filiżankach. Na wierzchu umieszcza się bitą śmietanę, a całość skrapia właśnie aromatyczną wiśniówką.

Caffe melange (lub Wiener melange) to napój o austriackim rodowodzie. Jest to czarna kawa ze spienionym mlekiem, cukrem i czekoladą, podawana najczęściej z bitą śmietaną, posypana kakao. Sekret kawy po wiedeńsku tkwi w jej przygotowaniu: najpierw ubija się zimne mleko, czekoladę i cukier, a potem wszystko zalewa się gorącą kawą.

KAWA PO TURECKU

Wbrew panującemu w Polsce przekonaniu, zalanie wrzątkiem kawy nie jest sposobem parzenia „po turecku”. A jak powinno się to robić naprawdę? Bardzo drobno zmieloną kawę miesza się z cukrem i wsypuje do tygielka (najlepiej miedzianego), zalewa zimną wodą i podgrzewa (nie dopuszczając do zagotowania) do momentu, aż pojawi się pianka. Następnie należy zdjąć tygielek z ognia i poczekać, aż piana opadnie. Naparu nie wolno mieszać! Tygielek trzeba ponownie postawić na ogniu. Cały proces należy powtórzyć jeszcze dwukrotnie. Po trzykrotnym „podniesieniu się” naparu w tygielku kawa jest gotowa. Teraz można rozlać ją do filiżanek i pić gorącą. Trzeba też pamiętać, że tak przygotowanej kawy już się nie dosładza i nie dodaje się do niej mleka. Dopuszczalny jest jedynie cynamon lub kardamon, który możemy dodać na początku (wymieszać z cukrem i kawą).  Kawę po turecku należy po awać w marydi filiżankach zwanych ,,demitasse” (pół szklanki). Ten rodzaj kawy, chociaż nie smakuje najlepiej, zyskuje coraz większą liczbę zwolenników

Zielona kawa a odchudzanie

Zielona kawa powstaje z tych samych ziaren kawowca, z których wytwarza się znaną wszystkim czarną kawę. Różnica polega jedynie na tym, że kawy zielonej się nie wypala ani nie poddaje procesowi fermentacji. Jej smak i aromat jest ziemisty i zdecydowanie bardziej kwaśny. Nie jest więc wybornym napojem. Dlaczego zatem jest tak zachwalana? Bo dzięki temu, że nie została poddana obróbce, zachowała wszystkie swoje właściwości. Przede wszystkim zawiera duże ilości kwasu chlorogenowego, który, zdaniem naukowców testujących działanie zielonej kawy, utrudnia wchłanianie cukrów, co znacząco przyspiesza redukowanie tkanki tłuszczowej. Ponadto, według badaczy, zielona kawa świetnie oczyszcza organizm z toksyn, wspomagając pracę nerek i poprawiając metabolizm. Dietetycy jednak dość specyficznie podchodzą do tematu zielonej kawy, a przeprowadzone badania uważają za mało wiarygodne (zajmujący się nimi badacze nie są lekarzami ani farmaceutami).

Jak przechowywać kawę?

Jak przechowywać kawę, by dłużej zachowała świeżość i nie straciła aromatu? Z pewnością nie należy jej trzymać w lodówce, bo nie tylko nie zachowamy dłużej jej aromatu, ale uzyskamy kawę o zapachu… wszystkiego co jest w lodówce (np. kiełbasy). Poza tym olejki aromatyczne zawarte w ziarnach kawy są neutralizowane przez niską temperaturę. Najlepiej przechowywać ją w opakowaniu, w którym została kupiona i szczelnie zamknąć klipsem. Natomiast jeśli przesypujemy ją do szklanego pojemnika, umieśćmy go w suchym i ciemnym miejscu, by na kawę nie oddziaływały promienie słoneczne. Pamiętajmy też, by kupować kawę w jak najmniejszych opakowaniach i zużyć ją maksymalnie w ciągu 2-3 tygodni. W przypadku, gdy kupujemy kawę w ziarnach, mielmy ją tuż przed spożyciem, by zachować cenny aromat.

Garść ciekawostek… o kawie

Słowo „kawa” pochodzi z arabskiego „kawek”, które oznacza siłę i wigor. Kawa jest najbardziej popularnym napojem na świecie. Co roku wypijanych jest prawie 400 miliardów filiżanek tego trunku. Najwięcej kawy piją Finowie -12, 7 kg, podczas gdy Polacy tylko 3,4 kg. Krzewy kawowca zaczynają produkować owoce pod koniec 4 lub 5 roku i owocują przez około 15 lat, chociaż zdarza się, że nawet stuletnie kawowce kontynuują produkcję. Każde drzewo daje od 2 do 3 kg dojrzałych owoców, co stanowi około 500 g kawy. Panuje przekonanie, że kawa uzależnia. Jest to mit. Specjaliści uważają, że do kawy można się jedynie przyzwyczaić. Kawa pobudza układ nerwowy, a z czasem jej działanie może się zmniejszyć, co zazwyczaj odbieramy jako sygnał, że organizm potrzebuje większej dawki tego napoju. Wielbicielem kawy był Vincent Van Gogh. Mawiał on: „Próbowałem wyrazić pogląd, że kawiarnia to miejsce, w którym człowiek może popaść w ruinę, oszaleć lub popełnić przestępstwo”. W VII wieku Karol Stuart kazał zamknąć kawiarnie, obawiając się, że ludzie spotykają się tam, by spiskować przeciwko niemu. Wielu z nas po prostu nie wyobraża sobie poranka bez „małej czarnej”…sprzeciwu Anglików po jedenastu dniach kawiarnie znowu zostały otwarte.

Język kawy

 W Anglii to „coffee”, we Francji „cafe”, w Niemczech „Kaffee”, w Holandii „koffie”, a we Włoszech „cafe”, a w Grecji „kafeo”.

Kawa na zdrowie!

Amerykańscy naukowcy twierdzą, że spożywanie umiarkowanych ilości kawy (ok. 3 filiżanki dziennie) może uchronić starsze osoby z łagodnymi zaburzeniami pamięci przed chorobą Alzheimera, a przynajmniej znacznie opóźnić jej rozwój. Badacze zaobserwowali, że kofeina współdziała z innym, niezidentyfikowanym jeszcze składnikiem kawy, powodując podniesienie poziomu stężenia we krwi ważnego czynnika wzrostu, który hamuje procesy prowadzące do rozwoju Alzheimera. Zdaniem naukowców, picie niewielkich ilości kawy może również chronić przed takimi chorobami jak choroba Parkinsona, udar mózgu, cukrzyca typu 2 czy rak piersi.

Kopi luwak

Kopi Luwak to gatunek kawy pochodzący z południowowschodniej Azji, który jest wytwarzany w specyficzny sposób. Owoce kawowca są zjadane przez małe drapieżne ssaki, łaskuna muzanga, które trawią miąższ, a nasiona wydalają. I właśnie z tych nasion powstaje kawa o niezwykle łagodnym smaku. Jej kilogram kosztuje ok. 1600 zł. Za filiżankę tego napoju w kawiarni trzeba zapłacić ok. 250 zł. Nie jest to jednak najdroższa kawa. Jakiś czas temu na rynku pojawiła się kawa produkowana z ziaren odzyskiwanych z odchodów… słonia. Nazywa się ona Black Ivory, a jej kilogram kosztuje ok. 5 tysięcy złotych!

Kawa rozpuszczalna

Kawa rozpuszczalna powstaje w wyniku rozkruszenia ziaren kawy i przepuszczeniu ich przez strumień gorącej wody pod wysokim ciśnieniem. W wyniku tego procesu powstaje ekstrakt, który następnie oczyszcza się, filtruje i suszy. Niestety, kawa rozpuszczalna przygotowywana jest z najgorszego rodzaju ziaren. Ma ona również znacznie mniej kofeiny niż kawa naturalna. Wielu producentów dodaje też do niej sztuczne barwniki, stabilizatory czy zagęszczacze. Jaki z tego wniosek? Zdecydowanie lepiej sięgnąć po kawę naturalną…

Kawa nie tylko do picia

O tym,że kawa ma wiele zalet, wiedzą chyba wszyscy. Nie wszyscy zdają sobie jednak sprawę, że można wykorzystać także jej fusy. Nadadzą się one np. do udrożniania rur. Wystarczy szklankę kawy zalać litrem wrzącej wody i taką mieszankę wlać do zlewu. Fusy po kawie odstraszą też mrówki — w miejscach, gdzie się pojawiają, trzeba wystawić spodeczki z fusami, a szkodniki wyniosą się błyskawicznie. Z kolei miseczka z fusami wstawiona do lodówki pozwoli pozbyć się brzydkich zapachów. Kawa doskonale nadaje się też do jako pilling do ciała. Taki zabieg skutecznie złuszczy naskórek i wygładzi skórę. Poza tym zawarta w kawie kofeina pomoże w walce z cellulitem.

Nadpotliwość

Lipiec 4th, 2016

Nadpotliwość to kosmetyczny defekt, który potrafi bardzo utrudnić normalne życie. Masz kilka minut do wyjścia, już jesteś gotowa. Przecież dopiero, co się ubrałaś, a pod pachami pojawiły się nieestetyczne plamy. Napotkanej sąsiadce wstydzisz się podać wilgotną rękę. O tym, co dzieje się w butach lepiej nie wspominać. Każdy z nas się poci, ale nie chcemy, by inni to zauważyli. Wstydzimy się i czujemy wyjątkowo niekomfortowo. Dzisiejsze słowo bardzo na czasie, pewnie zgodzicie się, że upały sprzyjają nadpotliwości.

SKĄD SIĘ BIERZE

Niełatwo ustalić, skąd bierze się nadpotliwość. Prawdopodobnie ma podłoże genetyczne i zwykle pierwszy raz daje o sobie znać w okolicach 30. roku życia. Osoby, które skarżą się na tę dolegliwość bardzo często przyznają, że kłopoty też mają ich krewni. Nadpotliwość mogą też powodować złe nawyki, a na pewno nasila się u osób, które żyją w ciągłym stresie. Może także być związana z niedoczynnością tarczycy: otyłością i menopauzą.

MOŻNA BRAĆ LEKI

Jeśli domowe sposoby nie pomagają i nie jesteś w stanie sama poradzić sobie z nadmiernym poceniem, warto skorzy-stać z pomocy lekarza. Za jego zgodą można przyjmować preparaty z pokrzyku. W trudniejszych przypadkach lekarze zalecają leki hamujące czynność gruczołów potowych, np. zasypki oraz roztwory do miejscowego stosowania, które zawierają kwas borowy lub formalinę.

NIE ZAPOMINAJ O PICIU

Osoby, które bardzo się pocą, niestety często ograniczają napoje. Boją się, że dostarczanie płynów zwiększy problem. Tymczasem jest odwrotnie. Ci, którzy wydzielają dużo płynów powinni je uzupełniać, bo grozi im odwodnienie.

ELEKTRONIKA

Przeciw poceniu powstało wiele gadżetów, np. buty na prąd z wiatraczkami, które pobierają energię z baterii ukrytej w podeszwie. Wiatraczki, wiatraki czy klimatyzacja, która może i pomaga, ale jest przyczynom chorób krtani w lecie, jak i wysuszaniu skóry i gałek ocznych. Nie polecam tych sposobów ze względu na skutki uboczne, oraz wysokie rachunki za prąd.

4 skuteczne sposoby

ANTYPERSFIRANTY
Zwróć uwagę, by produkt, którego używasz był antyperspirantem, nie dezodorantem. Ten drugi może nie poradzić sobie z problemem. W zależności od potrzeb możesz kupić zwykły kosmetyk w drogerii lub specjalistyczny apteczny.

BIELIZNA

Wybieraj ubrania z naturalnych tkanin, które nie nasilą problemu. Na upały najlepsze są len i bawełna. Podobna zasada dotyczy skarpet. Na rynku dostępne są specjalne skarpety z jonami srebra, które działają bakteriobójczo i zapobiegają brzydkiemu zapachowi.

DIETA
lm więcej w niej smażonych, tłustych, ostro doprawionych potraw, tym trudniej walczy się z nadmiernym poceniem. Jeśli zależy ci na efektach, odstaw też kawę, mocną czarną herbatę i napoje alkoholowe. Zastąp je wodą i herbatkami owocowymi i ziołowymi.

ZIOŁOWE KĄPIELE
Pomogą zwalczyć przede wszystkim nadpotliwość dłoni i stóp. Można przygotować mieszankę mięty, szałwii, rumianku, kory dębu i brzozy. Zioła wrzucamy do garnka, zalewamy wodą i gotujemy. Mocz nogi dwa razy w tygodniu.

Zauroczenie

Czerwiec 28th, 2016

Porą roku, na którą wszyscy czekamy jest lato, wakacje urlopy, wówczas wszystko wydaje się piękniejsze. Wakacje to idealny czas na zakochanie, odpoczynek, bo podczas urlopu, ładujemy akumulatory. W tych wyjątkowych warunkach, zdarza się, że spotykamy kogoś, na czyj widok mocniej bije nam serce. Czy wakacyjna miłość ma szansę na przetrwanie? A jeśli nie, to unikać jej, czy sobie na nią pozwolić?

Gdy dopada zauroczenie

W codziennym zabieganiu nie zawsze zdajemy sobie sprawę, jak bardzo potrzebujemy bliskości, czułości, oddania, zachwytu w czyichś oczach. Zauważamy to w pełni dopiero, gdy, wypoczniemy, nabierzemy sił. Chociaż ze mną jest odwrotne to właśnie w tych chwilach, czuje się samotna. Często w tym właśnie momencie na naszej drodze ktoś się pojawia, zupełnie przypadkowo. Wystarczy chwila, spojrzenie, rozmowa czy taniec i wakacyjne zauroczenie gotowe. Czy warto zaufać osobie poznanej na wakacjach?

Zauroczenie piękny stan

Zanim się zakochamy a następnie kogoś pokochamy, to dopada nas stan zwany zauroczeniem niektórzy mylą go i od początku znajomości używają słowa miłość. Możemy sobie powiedzieć tysiące słów, mieć wrażenie, że poznaliśmy się przez kilka dni dogłębnie, że nasze dusze są brakującymi dwiema połówkami – to jednak złudzenie. O tym, czy letnie zauroczenie przerodzi się w miłość, rozstrzygnie dopiero późniejszy czas. Uczucie bowiem utrwala się i pogłębia dopiero po dłuższym czasie bycia razem, także w szarej codzienności oraz w trudnych chwilach. Nie jest to oczywiście niemożliwe – choć ze statystyk wynika, że bardzo niewielki odsetek wakacyjnych miłości kończy się trwałym związkiem. To wszystko jednak daleka przyszłość, psychologowie twierdzą, że stan zauroczenia może trwać nawet 3 miesiące, jeśli nie przemija mamy do czynienia z czymś głębszym.

Kolorowe chwile

Dopiero teraz widzisz, że na świecie istnieją ideały? Zadajesz sobie pytanie, dlaczego spotkaliście się dopiero teraz? Nie wyobrażasz sobie, jak mogliście dotąd żyć bez siebie? Twoje życie nabrało barw? Być może tego właśnie potrzebujesz. To ten najpiękniejszy etap — nagle pojawia się ktoś, w czyich oczach możemy się przejrzeć niczym w dodającym urody zwierciadle — zupełnie jak w jednym wierszu Wisławy Szymborskiej. Ten ktoś wydaje się odgadywać najskrytsze myśli, zawsze jest pod ręką, mówi piękne słowa i akceptuje w pełni. Ma też dla nas czas — i na rozmowę, i na taniec, i na wspólne oglądanie zachodu słońca. Nie musi zajmować się rachunkami, sprzątaniem ani dziećmi, nie uskarża się na szefa w pracy, nie boli go brzuch ani gardło. Na nic nie narzeka i o nic się nie złości. W tym właśnie momencie warto się zastanowić, czy na pewno letnie zauroczenie da się przenieść w codzienne życie i czy nadal będzie tak pięknie. Poczekajmy z deklaracjami i innymi nieodwracalnymi decyzjami. Wakacyjny czas przypomina kolorową bańkę mydlaną — przez jej ścianki wszystko wygląda piękniej, sama jednak po pewnym czasie pęka. Żyjemy w oderwaniu od codzienności, w warunkach, w których nic nie musimy. Ten idealny, właśnie spotkany partner jest nami zachwycony i akceptuje nas bez zastrzeżeń. Pamiętajmy jednak, że zawsze na początku relacji taki zachwyt i akceptacja mają miejsce, zwłaszcza kiedy nie jesteśmy skazani na szarą codzienność. O tym, czy będziemy gotowi tę relację przenieść do codzienności, zadecyduje czas,  bo nawet nie my sami. Dlatego zastanówmy się, czego naprawdę chcemy. Jeśli mamy chęć na niezobowiązujący wakacyjny flirt — oddajmy mu się na tyle, na ile pozwalają nam zasady, aktualna sytuacja życiowa, rozsądek. I cieszmy się tym, co możemy mieć z tej sytuacji tu i teraz. Jeśli pragniemy czegoś więcej, także cieszmy się chwilą, tylko nie zatapiajmy się w niej zanadto — tak, aby potem przebudzenie z pięknego snu nie było zbyt bolesne. Jako matka dwójki dzieci na romanse wakacyjne nie mogę sobie pozwolić, chociaż nam małżeństwa, które na wakacje jadą w osobne miejsca. Jeśli to ich sposób na odpoczynek i oboje to akceptują, to dlaczego nie, tylko czy oboje są świadomi tego co może się stać.

Oszczędzanie pieniędzy – jak to robić?

Czerwiec 23rd, 2016

Oszczędzanie, nie ma definicji teko słowa, albo ja jej nie znam. Można powiedzieć, że to proces, który polega na gromadzeniu oszczędności. Jest wiele sposobów na oszczędzania, a wszystkie wymagają od nas samozaparcia, wiedzy, mocnego charakteru jak i silnej woli. Zniechęcenie może skutecznie popsuć to co wypracowaliśmy przez tak długi okres. Oto kilka wskazówek, którymi się posługuję.

Zapisz swoje drobne wydatki. Wszystko po to by ustalić ile wydajemy miesięcznie na takie kategorie jak jedzenie, rozrywka, ubrania. W ten sposób możesz śledzić swoje wydatki. Przynajmniej raz w miesiącu, uciąć i ze spokojem dokonaj weryfikacji tego, co kupiłeś. Następnie, należy zadać sobie pytanie, czy to ma sen. Ucz się na błędach i w następnym miesiącu zbędne wydatki przelej lepiej na  konto oszczędnościowe, te pieniądze bardziej ci się przydają w sytuacjach awaryjnych.

Nigdy, ale to nigdy nie rób zakupu pod wpływem impulsu. Pomyśl nad każdym wydatkiem, nad tym dużym, przez co najmniej 24 godzin. Działając na tej zasadzie będziesz w stanie ograniczyć zakupy wykonane pod wpływem impulsów.

To co musisz zrobić już dziś, to spróbuj ograniczyć zakupy na kartę kredytową, nawet jeśli spłacasz całość pod koniec miesiąca, to co to daje, bank dolicza swój procent. W przypadku korzystania z karty debetowej liczy się szybki dostęp do pieniędzy, ale to nie zawsze jest dobre dla naszych finansów.

Szukasz skutecznego sposobu ustalenia budżetu? Począwszy od pierwszego dnia nowego miesiąca, zbieraj pokwitowanie za wszystkie zakupu. Większość ludzi nie śledzić, na co wydają i nie może zrozumieć, gdy ich budżet nie może obsłużyć całości ich wydatków. Bilans jest przecież prosty nie wydajemy więcej niż mamy i to jest skutecznie oszczędzanie pieniędzy, w innym terminie będziemy uczyć się oszczędzać na energii elektrycznej czy produktach żywnościowych.

Powered by WordPress. Theme by Sash Lewis.