Tylko jedno słowo

Energooszczędność

Luty 1st, 2016

Dziś postanowiłem się zastanowić jak obniżyć rachunek za prąd. Pod lupę wziąłem zatem sprzęt elektroniczny, który działa przez całą dobę. Okazało się, że jedynym takim urządzeniem w moim domu jest lodówka.  Ten największy prądożerca ma już swoje lata, dlatego rozglądam się za nowym modelem. Gdzieś wyczytałem, że lodówka generuje aż 30% zużycia energii. Sporo…

Na rynku jest dostępnych wiele modeli lodówek – trudno się w tym odnaleźć. Zainteresowały mnie znajdujące się na urządzeniach etykiety energetyczne.  Na nich można znaleźć informacje jakiej klasy energetycznej jest dany sprzęt. Klasy energetyczne są oznaczane literami od A do G, gdzie A oznacza najbardziej efektywną klasę energetyczną, a G najmniej. W praktyce w sklepach znajdziemy głównie sprzęt klasy A (A, A+, A++, A+++). Im więcej plusów tym bardziej energooszczędne urządzenie i tym wyższa jego cena. Zastanawia mnie jedno: czy warto wybrać droższy sprzęt? Jak się dowiedziałem jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie nie ma. Coraz mniej dostępnych jest lodówek w klasie energetycznej A. Przeważają A+, A++, A+++. Od sprzedawcy elektroniki dowiedziałem się, że nie warto wydawać pieniędzy na sprzęt z trzema gwiazdkami. Po prostu jest za droga w stosunku do obiecanych oszczędności w zużyciu energii elektrycznej. Taka inwestycja zwraca się bowiem dopiero po około 10 latach. Zatem lodówka powinna tyle lat działać, a w rzeczywistości żywotność sprzętu jest krótsza…

Comments are closed.

Powered by WordPress. Theme by Sash Lewis.